Posty

Wyświetlanie postów z 2012

Wspomnienia 2011/2012

Obraz

Złota Rybka

Trochę kolorku
Na powieki
Tusz też
Nie zaszkodzi
Odblask na usta
Nie zła kiecka
Ładne perfumy
GOTOWE

Spełnię
Twoje życzenia
Powiedz tylko słowo

Jeśli powiesz schudnij
Schudnę
Jeśli powiesz zniknij
Zniknę

Sumienie pyta
GDZIE JESTEŚ TY

Zamykany Rozdział

Tak mi szkoda 
Zamknąć ten rozdział

Pozostaną zdjęcia
Szalone wspomnienie i słonie
Trudno się z tym rozstać
To część mojego życia

Ona zostanie we mnie na długo
Zawsze będzie dawała mi sił
Nawet w ciężkich chwilach
Nikt mi nie odbierze tej radości

Zaciemnienie

Zostawcie mnie
Pod stołem
Na podłodze
Zgaś światło
Zostaw mnie 
W zaciemnieniu

Tak jest mi dobrze

Sama spędzam
Czas z bólem
Duszy i ciała
To ból z dwóch stron
Jeśli nie czujesz tego 
Jeśli nie masz w sobie uporu
Lepiej wyjdź

Jeśli nie czułeś się wariatem
Jeśli nie chcesz pokonać siebie
Jeśli nie pojmiesz tego wszystkiego
Nie zrozumiesz niczego

Wygrałam

Wygrałam bo wierzyłam w ludzi
Wygrałam bo wierzyłam

Wygrałam bo potrafiłam
Postawić na jedną kartę

Wygrałam  ponieważ
Uwierzyłam  że szczęście jest dla ludzi
Wygrałam ponieważ pokonałam ból

Wygram bo dokonałam
Czegoś nie możliwego dla siebie

Obie  wygrałyśmy
Dzięki temu mamy coś
Bezcennego coś co nie da się
Zmierzyć  żadną  miarą

W Drogę

Gdy mam dość
Tego nudnego życia

Myślę tylko o tym
Aby gdzieś wyjechać

Z robię wszystko ...
Nawet gdybym
Musiała kłamać oszukiwać
(Być przyzwoitką)

Drogę już znasz
Pakuj manatki
Pocałuj żonę i dodaj gazu
( nie będę czekać)

Próbujesz mnie przekupić
W zamian za swoje grzeszki
Czy dotrzymam słowa

Nie robię tego bez powodu
Mam w tym interes

Gdy ktoś dzwoni
Muszę mówić że jest ok
Nie robię tego bez powodu
Mam w tym interes

Nie chce wracać
Nie zamierzam siedzieć w domu

Proszę Cię buziu zrób coś
Każda droga się kiedyś skończy (nie)
Obiecuje wrócę

Uciec

Muszę stąd uciec
Nie wiem jak
Muszę
Znaleźć sposób

Pozostała mi
Tylko obserwacja
(wnikliwa)

Mam plan
Parę uśmiechów
Trochę sprytu i
Przebiegłości

Nie zaszkodzi
Mieć to coś

Nie wiem co się stało
Drzwi są otwarte
Nie rozumiem tego
Ale idę za ciosem

Cheryl - Ghetto Baby

Obraz

Takie Jest Życie

Dobrze wiem 
W którą idę stronę
Wiem że droga jest kreta
Takie jest życie

Ono składa się 
Z uśmiechu i z łez 
Usłane różami i kolcami

Nie wybiorę 
Twojej drogi ani twojej
Wybiorę własną

Nie ochronicie mnie 
Przed wszelkim złem

Takie jest życie
Takie jest życie

Światło Narodów

Byłeś zawsze
Obdarzałeś nas
Swoim słowem  
Pełnym ciepła i miłości

Byłeś i jesteś
Światłem narodów
Została nam pamięć po Tobie

Kiedy opuściłeś nas
Serce pękło
Wiara zgasła 
Z powiek popłynęła
Rzeka łez

Czemu ty
Kto oświetli drogę
Ale jeszcze
Zostały światełka
Które oświecaj mi drogę

Strażnik

Ty zawsze byłeś przy mnie
Czuwałeś nad moim losem
Jak strażnik... 

Kiedy byłam podana próbie  
Mój krzyk dosięgał nieba
Ty zostałeś..

6 miesięcy jak 6 lat
A serce woła zabierz cie mnie stąd

Kiedy powiedziałam  że cie zabije
Ty stałeś jak głaz
Choć nasze szare dni przyćmiewał krzyk

Nadal Cię kochałam
Nadal Cię kocham..
Jesteś jedynym z nich któremu wierze i ufam
Wiem że masz wady 
 Ale tylko ty potrafisz pięknie za nie przepraszać

Boję się że pewnego cie nie zobaczę
Nie będę mogła powiedzieć ci jak bardzo cie kocham
Przytul mnie bo zaraz oszaleje

Marry Christmas

Obraz

Serce I Dusza

Serce i dusza
Są jednością

Jeśli  zranisz 
Jedno lub drugie
Wali się świat

Twoje cele
Stają pod
Znakiem zapytania

Są cele bez których 
Nie można żyć

Dla nich można
Dużo poświecić

Ty musisz
Walczyć o siebie
Każdego dnia

Musisz podjąć to ryzyko
Ryzyko życia

Czym byłoby życie
Bez wyzwań 

Czym byłaby radość
Z nich płynąca

Odpowiedz sobie
Sam na te pytania

Przestrzeń

Czekacie na mnie
Dobrze że wróciłam.. Jednak nie
Każdy ma swoją przestrzeń.. Ja też
Nie mogę złapać tchu Nie zniosę tego Uciekam..
Pozwólcie mi Oddychać Oddychać
Czy jestem jedyną na tej ziemi Opanujcie się
Czekacie jak psy.. Aż będę sama Podam wam dłoń
Wtedy zapytacie Chcesz być moją Odpowiem nie ..
Znów urażę męska dumę Powiecie.... Jesteś lesbijką
Nie obchodzi mnie Co o mnie myślisz
Jestem wolna Nie zatrzymasz mnie..

Przestroga

Ona była piękna
Wiedziała jak poderwać faceta
Ale nie miała do nich szczęścia bo
Traktowali  ją jak zabawkę i 
Jak kolejną przygodę

A ona płakała 
Wylewała łzy do poduszki 
I martwiła się o nich
Ale was to nie obchodziło
Liczyła się tylko wasze wyjazdy  
Wasza kariera a nie ona

To tylko przestroga
Dla tych dziewczyn 
Co myślą że ich miłość 
Będzie słodka jak cukierek 

Tak będzie tylko na początku....
A potem powoli zacznie wchodzić 
Szydło z worka zaczniesz się zastanawiać
Czy to ten sam chłopak którego poznałaś

Próbowała zacząć wszystko od nowa
Ale nie trwało to wiecznie myślała że 
Wreszcie odnalazła spokój
Przy swoim ukochanym 
Myliła się pewien koleś zrobił coś 
Czego ona nie chciała 

Po kilku latach jej chłopak,
Chciał zniszczyć jej nadzieje
Kiedy chciała z nim porozmawiać 

 Mówił że nie ma czasu
 Potem wyjechał nie miała
 Od niego żadnej wiadomości
 Wrócił  i zaczęła się od niego oddalać 

Pewnego Dnia powiedziała że to koniec

Ja ich już znienawidziłam
I każdy z nich jest taki sam

Posążek Nadzieii

Wiem jak trudno jest  mieć nadzieję
Wstajesz rano myślisz …

Po co wstałem
Po to żeby oddychać
Po to żeby z wiarą 
Przeżywać dzień
Tak właśnie dlatego 

Wiarę daję ci on
Jest w nim radość

Ona daje Ci nadzieję że 
Jutro będzie lepiej 

Ty też odszukasz 
Swój posążek uwierz w to  

Może i ty znajdziesz swój
Ja znalazłam słonie..

Wyzwania

Nie bój się
Życie stawia je przed Tobą

Wiem rezultat
nie jest widoczny od razu
Daj temu czas
Musisz wiedzieć
po co to robisz 

Bez tego nie ma sensu
Czasami trzeba walczyć o to

Nie unikniesz tego
Może dzisiaj spełni się 
Twoje marzenie

Zaśnij

Dziecko zaśnij
Już późno
Zaśnij już 
Białe duchy cię nie
Nękają
Nie chcą cie
Już kroić

Nie sprawiają Ci bólu

A teraz zaśnij 
Nie mogę 

Ona jest bezpieczna
Nie bój się 
Zaśnij
Teraz mogę

Połamane Lustro

Słyszę szepty
Chce krzyczeć...
Co się stało
Nie odstanie się

Utraciłam godność
Utraciłam imię..

Nie widzę zalet
Tylko wstręt
I
Lustro które sprawia ból..
Połamcie je
Nie chce patrzeć
Nienawidzę siebie
Nienawidzę swojego odbicia

Chce zniknąć..

Czy jestem potrzebna
Czy potrzebujesz mnie

Po co to zrobiłaś
Nie zrozumiesz tego

Mam nadzieje
że spełniły się
Twoje sny

Wierze w to..
Nie mam już sił
Wybacz mi

Poczuj

Chodź
Boisz się
No chodź
Dalej …
Na parkiet

Nie ważne
Kim jesteś
Jakie masz wady..

Naucz się
Wyrażać siebie
Poczuj muzykę
Ona jest w sercu ..
Podążaj za nią

To rozmowa
Między nami..
Możesz mówić
Co chcesz

Rusz na sale
Zanim zabawa
Dobiegnie końca

Poczuj to
Po prostu poczuj TO
Poczuj to
Po prostu poczuj TO

Odpowiedź

Może gdybym
Nie przeżyła tyle
Nie zobaczyłabym

Lustra determinacji
Lustra wiary 
W swój cel

Nie pomyślałabym
Boże ja też to przeżyłam

Nadal tkwiłaby we mnie
Myśl że jestem wariatką

I każde pytanie nie
Znajdzie odpowiedzi 
I każda myśl jest 
Bez sensu

Teraz wiem że tak nie jest

Poczekaj

Czekam na Ciebie
Wciąż chce iść
Twoimi śladami Choć serce krwawi Od odłamków szkła Wiara jest żywa
Czasami trzeba Postawić na jedną kartę 
Nie złożę broni Bez walki...
Dusza płacze Nie mogąc Znaleźć zrozumienia i Bratniej silnej woli
Pozostał w niej Promyk światła  
Poczekaj chwilkę Poczekaj Powiedz mi że to minie Jak zły sen
I znów będę mogła Spojrzeć w odbicie
Stojąc na rozstaju dróg Szukam przyczyny Dlaczego
Kto powie mi że rozumie.. To co czuje
Pokaż mi że Nie zatraciłam się że ten szlak ma sens

Odejdź Stąd

Możesz się sparzyć
Pozwól mi...
Nie
Dość

Być twoim odbiciem
Nie jestem tobą zawsze
Byłaś idealna córeczką

Teraz moja kolej
Nie mam odwrotu
Nie chce być Tobą

Jak mam żyć
Jak ty mi wszystko rujnujesz
Możne ty mi to powiesz
CO

Zawsze gdy próbuje
Coś zrobić sama
Ty nigdy nie potrafisz
Potrzymać się od swoich komentarzy
Pozwól mi cieszyć się życiem
Pokonywać słabości

Ale wiem że to się nigdy nie stanie
Pozwól mi żyć bez twoich komentarzy

Odejdź stąd
Możesz się sparzyć
Nie panuje nad sobą
Nie potrafię już z Tobą
Normalnie porozmawiać

Niezapomniana Noc

Jestem tu dla Ciebie kochanie 
Jestem dla Ciebie... Kochanie
Wyjedźmy gdzieś na te parę godzin
Tam gdzie nikt nie będzie nas patrzył
Wiem że możesz to zrobić więc 
Zabierz mnie do swojego nieba

Nie udawaj takiego świętego 
Dobrze wiem  że chcesz ze mną to zrobić 
Dam ci to czego chcesz 
Tylko  pozwól mi się rozkręcić 

Mam jedno pytanie
Czy pójdziesz do łóżka ze mną
Wiedząc że jesteś związany 
Z inną kobietą

Nie na pewno nie 
Nie obchodzi mnie co się 
Dalej stanie … 

Wiem tylko że 
To będzie nasza noc 
Której  nigdy nie zapomnisz

Twoje pocałunki
Twój dotyk 
Twoje czułe słówka 
To wszystko będzie
Naszą słodką tajemnicą

A teraz 

Tak
Tak
Tak 
Wiem że popełniliśmy grzech
Ale czy nie warto było zjeść 
Ten zakazany owoc dla tej jednej nocy

Obietnica

Czasami trudno jej dotrzymać

Ale ta jest wyjątkowa Nie zmarnuje tego co zyskałam
Pomimo przeciwności losu I całej reszty drzewa bólu i cierpienia
Nie zmarnuję tego Obiecuję
To stało się tym z czego teraz Jestem  dumna

Martyna

Codziennie wstaje myśląc... 
Co u Ciebie słychać
Pewnie znów góra ukłoniła Ci się 
Patrzę na słonie
Stojące na półce obok łóżka
Uśmiecham się do siebie
Nie mogąc uwierzyć że to koniec 

Wzięłabym kartkę wielką jak góra o której marzyłaś
Napisałabym w niej ile dzięki Tobie zyskałam


Odrodziłam się jak wiosenny kwiat
Który rozkwita z każdym napisanym słowem
Odrodziłam się
Odrodziłam się 

Czy jest miejsce dla wariatek takich jak my 

Nie wiem ale 
Wiem że świat stanął na głowie 
Od tego szaleństwa
Jeśli to nam daje radość
Niech świat postoi tak trochę 

Los nie był dla nas łaskawy
Odebrał nam wolność
Uratował tylko upór i wiara 

Nie wiesz jak bardzo cię rozumiem 
Umysł rozrywa mi serce

Zawsze jestem przy Tobie myślami 
Nawet jeśli będziesz na końcu świata 
Zawsze będę w Ciebie wierzyła

Nigdy tego nie zapomnę
Na zawsze pozostaniesz głęboko w moim sercu

Nieświadoma

Potrzebuje Twoich słów
Potrzebuje Twoich ust Potrzebuje Twojego dotyku Potrzebuje tego jak tlenu Gaśnie w nas płomień Jesteś gdzieś daleko Odsuwasz się Co się dzieje Nie odbierasz telefonu
Myśli ogarnia strach To nie może być zdrady smak Nie ty Ale strach był prawdą
Nieświadoma zdrad Nieświadoma kłamstw Jeśli bóg istnieje Niech pozbawi mnie serca Nie chce czuć bólu
Połamałeś moje serce na tysiąc części Połamałeś serce na tysiąc części Połamałeś serce pełne miłości

Nie Poddawaj Się

Nie podawaj się 
Bo może się okazać że osiągnąłeś
Więcej niż sobie zaplanowałeś

Właśnie dzięki temu
Pokażesz innym ludziom że to nie oni
Decydują o Twoim życiu
Tylko ty 

A ty idź własną droga
Wbrew wszystkim i wszystkiemu 

Wierz w to co robisz
I wkładaj w to całe swoje serce 

Bo życie masz tylko jedno.. 
I dobrze je wykorzystaj
(nie będziesz miał drugiego) 

A jeśli ktoś będzie
Chciał zmienić tory
Twojej drogi

Ty się nie poddawaj i 
Wal głową w mur i
Wciąż wiesz 
W swoje marzenia

Kiedy ktoś Ci nie wierzy że 
Jesteś wstanie to zrobić 
Ty go nie słuchaj 

Bo kto z nas wie
Co jutro się stanie

Odnaleźć Siebie

Wole schować się gdzieś w kącie i pisać
Z dala od ludzkiego uwielbienia
(to nie jest takie super)
Nie mogę uciec..
Nie mogę.. 
Powiedzieć stop
Czasem płyną łzy

Uroda jest przeklęta

Próbuję odnaleźć siebie
Maluję  rysuję piszę
Próbuję odnaleźć siebie
Znaleźć swój świat   
Znaleźć swój świat  

Piszę otwarcie
O tym co myślę

Ale inni ludzie patrzą 
Na to inaczej
( Spójrz na to moimi oczami)
Wtedy zrozumiesz
Co czuję

Kiedy pisze czuje się wolna
Wyrzucam z siebie ból

Próbuję odnaleźć siebie
Maluję rysuję piszę
Próbuję odnaleźć siebie
Znaleźć swój świat     
Znaleźć swój świat  
Czy to coś złego
Chyba nie 

Czuję się wolna..
Jestem wolna
Chcę żebyś się zastanowił.. 
Nad tymi słowami
Nie chcę obietnic
Tylko bądź ze mną
Tylko to

Czuję się wolna 
Jestem wolna
Nie psuj tego

Maska

Są różne punkty widzenia

Moje wiersze są moim
Nie wypieram się tego Wiem że czasem mówią O zakazanych tematach
Ale co tu ukrywać To ludzka rzecz
Nie zamierzam Ukrywać tego co czuję Jako człowiek i jako kobieta
Nie będę nosić Maski niewinności
To cała ja Szalona do szpiku kości

Miejsce

Tu wiosna jest jak bajka
Pełna kolorów tęczy

Zimą zasypia 
Przykrywa się białym puchem ..
By  obudzić się na nowo

Tu poznasz moc przyjaźni.
Ludzi  którzy cię  wysłuchają
Będą z Tobą na dobre i złe

Dla nich nie liczą się słabości 
Ale to co jest w środku

To jest to miejsce
To jest to miejsce
To jest to miejsce
To jest właśnie to miejsce

Dają ci  swoją pasje i czas  

Kiedy weźmiesz w dłoń pędzel
Świat mieni się kolorami 
Jakich jeszcze nie widziałeś

To jest  właśnie to miejsce

Którą Drogą

Którą drogą iść 
Kiedy wszystkie są zamknięte
Siedzę tu czekam  na Ciebie
Proszę daj mi ten ostatni znak
Czy śmierć jest lepsza niż życie
Może tak może nie

Śmierć  jest jednym wyjściem
które mi zostało

Nagle widzę światło
Czy to sen
Naprawdę to koniec 
Nie to mi się śni....
A jednak to prawda

Tych parę kartek jest odpowiedzią

Nareszcie jesteś 
Nareszcie wiem kim jesteś

Krzyk O Pomoc

Daj mi jakiś znak 
Złap mnie za rękę 
Czuje że 
Jesteś mi bardzo 
Bliski rozumiesz mnie
Jak nikt na tym świecie

Tak chciałabym być 
Z Tobą po tam tej stronie


Czasami mam wrażenie że 
Patrzysz na mnie gdzieś z boku
A gdy odwracam głowę
Nikogo tam nie ma

Dlaczego nikt nie słyszy 


Ale nie mogę bo tu są moi 
Najbliżsi którzy mnie potrzebują
Proszę pomóż mi sama 
Sobie z tym nie poradzę
Nie pozwól mi umrzeć 
Nie wytrzymam tak dłużej

Może kiedyś po tamtej stronie się spotkamy 
Dlaczego nikt nie słyszy moich krzyków 
Proszę sama nie poradzę

Kurs

Obraz

Klucz

Każdy z nich ma jakieś słabości
Dostrzeż je

Wtedy zobaczysz klucz
Który daje wielką władzę 

Nie bój się to nie boli 
Może być tylko rozkoszą
Ona wypełni całe Twoje ciało..
Uzależni cie jak narkotyk

Zaufaj mi nauczę cie jak to kontrolować 
Rozkochasz ich w sobie bez pamięci 

Oczy usta biodra 
To jest to co ich podnieca 
Naucz się. tylko dobrze z tego korzystać 
Pamiętaj że jak raz wejdziesz w ten świat 
to już z niego nie wrócisz  
Bo gdy poczujesz tą siłę
Nie będziesz chciała jej stracić

Otworze ci bramy piekieł
Których jeszcze nie znałaś 
Tylko zrzuć swoje anielskie skrzydła
Nie myśl już o wstydzie
I oddaj się tej mocy 

Posłuchaj mnie 
Będą cie szukać
Oszaleją bez ciebie
Staniesz się ich narkotykiem.

Kiedy odnajdziesz klucz
Odnajdziesz drogę

Kobieta

Kobieta NIE jest
Twoją własnością
Kocha całym sercem
Kiedy  zranisz ją 
Cierpi mocno

Płacze ukradkiem
Ocierając łzy    

Nie chcąc niszczyć
Twoich planów  

Ona jest dzielna 
Mówi sobie
Poradzę sobie
( tak nie jest)

Chcesz jej wskazać 
Dobrą drogę...
 Nie musisz 
 Ma swój plan 

Nie zatrzymuj jej 
Nie chcesz 
Tego zrobić 
Zostaw mnie
Proszę zrozum

Potrzebuje MIŁOŚCI
Potrzebuje CIEPŁA
Potrzebuje POMOCY

Nie widzisz tego     
Jesteś zajęty 
Swoim życiem

Kiedy zobaczysz nóż w jej dłoni i  krople krwi..

Spiesz się 
Stracisz ją
Jej usta szepcą żegnaj
Już za późno


Teraz twój rozum pojmie
Jakim była skarbem

Katharsis

Czy znasz całą mnie
Nie
Nie odsłoniłam
Każdej karty
Czy wiesz
Czego chce
Ciszy i spokoju

Wiesz co boli
To co widzisz
Weź to piękno
Obedrzyj je
Może wtedy
Ujrzysz mą duszę

Miłość to nie jest piękno
To nie jest bliskość ciał
Jeśli tylko tym jest miłość
To tracisz czas

Zajrzyj do duszy

Kiedy ktoś zrani
Wypale oczy

Katharsis
Katharsis

Milczenie w ustach
Krzyk i rozpacz

Wiem ile to kosztuje

Grzesznice

Nic nie umknie
Ich uwadze
Znajdą słabości
W męskich sercach
Sprytnie wykorzystają je
Grzesznice

Namawiają do grzechu
Śmieją się do białego rana
Co one mają w sobie
Żaden z was
Nie zna odpowiedzi

Grzesznice
Są słodkie jak miód
Nie daj się zwieść iluzji

Oblicze mają szalone
Namiętne

Mamy władzę
Której nie pojmiesz
Dziewczyno znajdź ten
Wtedy będziesz jedną z nas

Sugababes - Freedom

Obraz

Droga

Nie dam się
Nie dam się Zamknąć w czterech Białych ścianach
Dla mnie to więzienie bólu i łez Nie odczytujcie wyroków To boli Jestem tylko człowiekiem Czy wy chcecie zabić mnie
Mam drogę którą chce iść Chce ją spełnić Bez względu na wszystko
Nie stawiajcie Przede mną muru
Nie ważne ile czasu Ważne że walczę Do samego końca Nie chce być wariatem
Kto jest na tyle odważny By z pokonać siebie Kto pojmie ból nie mocy Kto chce przezwyciężyć ból Może ten kogo szukam
To jest Moja droga Mój cel by odnaleźć Cię

Dlatego

Gdy wracam do domu
Czekam na jej spojrzenie
Zawsze potrafiła uleczyć dusze

Dała mi siłę żeby iść własną drogą 
Jej oczy mówiły nie trać wiary

Ty jesteś moją nadzieją
Moją wiarą radością światłem
Jesteś moją siostrą

Wiem
Muszę Ci 
Pozwolić odejść

Nie chce 
Wiem że muszę

Pozwolić ci zaznać szczęścia 
Pamiętaj, że zawsze jest ktoś
Kto na ciebie zawsze czeka
Dlatego muszę Ci pozwolić odejść
Dlatego że kocham cię

Czuję

Czuję
Jakby to się
Już zdarzyło
Choć tego
Nigdy nie przeżyłam

Nie mogę spać
Szukając przyczyny

Słowa toczą się same
Nawet nie pomyślane
Co mi się stało
Kto mi kazał mówić

Jakiś głos wewnątrz mnie
Mówił
Stój
Idź dalej
Nie bój się
Zaryzykuj

To coś pchnęło mnie
W paszczę lwa
Nie bałam się
Choć przeczuwałam
I stało się

Jego dotyk był zimny
Pozostawił po sobie
Zniszczone piękno

Mogłaby przetrwać wiele
Ale to zbyt wiele

Recepta

Wypij kawę
Weź ciastkoOdpłyń
Wsłuchaj się w słowaKtóre zawarte w paru zdaniachPełne smutku radości cierpieniaChce przekazać Tobie

Moja Strona W Google+

Obraz

Cisza

Zostań
Wpij ze mną
Herbatę

Nie musisz
Nic mówić

Po prostu usiądź
Muszę uwierzyć że jesteś tu

Cisza jest
Lekiem który pomaga
Przetrwać dzień
Bez ciebie

Jutro
Znów wrócimy
Do swoich spraw

Kiedy mówię ci
Kocham cie
Nie ryzykuj
Bez potrzeby

Kiedy leci łza
Nic nie mów
Tylko przytul

Ciało

Nikt Cię nie nauczył
Nikt Cię nie nauczył
Jak postępować z kobietami
Szkoda

Nie tak szybko 
Powoli
Czas jest nie ważny 

Gdzie zapach świec                                       
Gdzie białe róże 
Gdzie pierścionek 
Gdzie sakramentalne tak

Nie spłosz mnie
Bo ucieknę

Moje ciało nie jest dla ciebie
Ono wciąż czeka na jedyny pocałunek nocy
Ono wciąż czeka na tą noc

To nie jesteś ty 
Poczekaj  
Poczekaj 
Poczekaj na mnie 
Proszę

Muszę ci powiedzieć
Nie jestem gotowa
By być z Tobą

Poczułeś to 
Czujesz to
Czuj dalej

Zemsta jest słodka

Biec

Pozwól biec
Póki śmierć
Nie dosięgła
Póki mogę 
Tu być

Czas niech
Stanie w miejscu
Szukam i pytam
Gdzie jesteś

Tu szukam odpowiedzi
Na pytania
Lecz widzę
Tylko puste oczy    
Bez odpowiedzi

Trzymam w reku
Posążek nadziei
Wypowiadam życzenie 

Chciałabym cię odnaleźć

Nie chce odchodzić
Ale czas biegnie
Nie zatrzyma się

Anioły Są Tu Na Ziemi

Anioły są tu na ziemi
I wcale nie mają skrzydeł
Musisz tylko uwierzyć
To może być Każdy człowiek Taki jak ty i ja

Możesz je spotkać Na ulicy W pracy W szkole 

Rozejrzyj się może To ktoś właśnie Obok Ciebie

One przychodzą do nas Zawsze uśmiechnięte.... Zawsze chętne Do pomocy Zawsze udzielają wsparcia
Czasem ciepłe słowa Potrafią uzdrowić Naszą duszę Dają nam nadzieje
To właśnie dzięki nim Czujemy się potrzebni
Czuwają nad nami i Czekają na nasz znak
Aby tylko nam pomóc

Lecz nam Wystarcza tylko uśmiech

Wierzą w nas mocniej Niż my sami w siebie

Wystarczy uwierzyć że wspaniali  Ludzie są tuż obok Ciebie

LANA DEL REY MAKEUP

Obraz

Nigdy

Wiesz co robisz
Zawsze byłam cieniem twym
To powraca do mnie 
Jak bumerang
Kiedy to się skończy

Nie chce pytać 
Co dalej z nami będzie 
To nigdy nie nastąpi 

Wierze w coś co
Już dawno nie istnieje  
To tylko iluzja 
Stworzona przez Ciebie

Straciłam nadzieje 
Na cokolwiek
Nigdy Ciebie tak 
Naprawdę nie znałam

Medina - Boring

Obraz

Kot

Obraz

Lana Del Rey - Summertime Sadness ( Radio Edit )

Obraz

Kolejna Dawka Inspiracji

Obraz
Tracklist
1. Born To Die* - Mit
2. Off To The Races* - Nie Pytaj
3. Blue Jeans* - Nie Moja Historia/RIHANNA (diamond)
4. Video Games* - Jasna Świeca
5. Diet Mountain Dew* - Nikt
6. National Anthem* - Blask I Cień
7. Dark Paradise* - Samotność
8. Radio* - O To Proszę
9. Carmen* - Narkotyk Jednego Lata
10. Million Dollar Man*- Nic Nie Ma Za Nic
11. Summertime Sadness* - Popołudnie
12. This Is What Makes Us Girls* - Czysta Prawda