Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2013

Bunt

Już nie
Już nie
Taka sama

Nie słodka
I niewinna
Wściekła i zła

Teraz taka jest twarz

Umarłam  
Razem ze łzami
Które wylałam
Ostatnim razem

One postawiły
Mnie na ziemię
Teraz jest bunt
Nikt go nie zatrzyma

Uważaj będę uciekać
Kiedy tylko złamiesz lód
Nie będę brnąć w to dalej
Powiem stop
Nie boję się samotności

Wariatki

Jestem wariatką
Nie podoba się
To  trudno

Akceptuje siebie
Ty jesteś taki
Ja jestem taka
Każdy jest inny

Wariatki muszą
biec za światem

Spijać  ryzyko
Kropla za kroplą
Uwielbiają to

Świat sprawdza je każdego dnia
To je wzbogaca

Korzystają z życia
Aż  brakuje tchu

Nic ich nie zatrzyma
Wyrwą się śmierci
Nawet jeśli dogoni je
Umrą szczęśliwe

Robią to co kochają
Nie żałują ani minuty
Wciąż igrają z życiem

Ludzie patrzą na nie
Jakby były z innej planety
One idą dalej

Zakochana

On odebrał mi Dech w piersiach Czy się bronić Przed uczuciem Nie kupię kota w worku
Niech się stara Udowodnij mówię mu Kocham Cię skarbie Nie wierzę
Pokaż że oprócz mnie  Nie ma nikogo na Twej wyspie  (W Twym sercu) 
Potrafisz uwieść serce me Wiem to
Uwodź mnie każdego dnia
Staj się Staraj
Może dam Ci kiedyś Serce me Może właśnie teraz

Zaryzykujmy

Zaryzykujmy życie jest jedno
Nie warto tracić dni
Czasami trzeba podjąć ryzyko
By coś mieć
Zaryzykujmy jeszcze raz

Ryzykujmy
Póki serce
Nie przestaje bić

Życie też jest ryzykiem
Więc pytam boisz się życia
Ja nie

Zaryzykuj zobacz
Co przyniesie dzień

Z Boku

Jestem z boku..
Patrzę na parę
Zakochanych w parku

Myślę to uczucie minie
Nic nie jest na zawsze
Nawet uczucie

Stoję twardo na ziemi
Nie włożę różowych okularów
Takie mam doświadczenia

Nie zmienię tego
Nie cofnę czasu
Choćbym chciała
Wciąż jestem z boku

Zła Pozytywka

Pozytywka gra tą samą
Smutną melodie jest jak
Koszmar który śni tylko raz

Sama nie wiem czy potrafię
Odejść bez żalu i zapomnieć
O przeszłości
Każda rana zostawia ślad
Przyjdzie czas zapłacisz
Za wszystko

Kupiłeś mi tysiące róż
A za rogiem kolejny cios od Ciebie
Tylko na tyle Cię stać

Żyjemy

Żyjemy w świecie
Gdzie władzą jest kasa
Za łatwo
Dostało się
Nie szanujesz tego

Czy ludzie którzy ją mają
Są szczęśliwi
Nie

Próbują znaleźć radość życia
Ale kasa jest zawsze pierwsza

Szukają wciąż
Radości życia
Są zaślepieni

Nocne życie
Impreza plus narkotyk
Później witaj w szpitalu
Nie powiem co dalej



Zdanie

Nasze zadanie
Nie rozumiane

Musimy bronić je
Ludzie mówią obudź się
Nie chcemy

Wybrałeś krętą drogę
Masz nadzieję
Mówią ona
Matką głupich jest

Nie wierz w to
Idź za głosem serca

Ono jest mapa
Która zna drogę

Ja jestem tu
Mam coś własnego
Nie brak było upadków

Szłam za jego głosem

Walcz

Walcz póki
Możesz coś zmienić
Masz szanse
Wykorzystaj ją

Wiem nie jest łatwo
Spróbuj        
Nic nie tracisz

Walcz o to co ważne
Wiem
Łatwo mówić
Spróbuj jeszcze raz

Walcz
Walcz
Walcz
Walcz

Masz  plan
Chcesz go spełnić
Daj z siebie wszystko

W Cieniu

Nie zwracaj uwagi
Jestem w cieniu
Zajęta książką

Ładna laska
To już nie ja
Jestem w cieniu

Jest tyle ładnych panienek
Dlaczego nie one
Tylko ja

Nie jestem dla Ciebie
Jestem wariatką
Romantyczką też
Co widzisz we mnie

Odpowiedział
Samą miłość

Trucizna

Usta nasączone trucizną
Nie denerwuj je
Zaskoczy cię

Nie są takie słodkie
Mają dwie twarze

Ciekawe za ile chwil
Zacznie działać jad

Nie ma drogi powrotu
Nie okłamuj więcej

Grunt osuwa się pod nogami
Boisz się

Co będzie dalej
Jesteś przyciśnięty do muru

Co zrobię
Jestem słaba
Kocham cię
Ale nie zapomnę
Będę czujna

Umysł

Umysł grzeszny
Usta święte
Usta nie powiedzą
Tego co szepcze umysł

Otworzy się tylko przed kartą

Spiszę myśli
Ukryte
Gorące
Słodkie
Mokre

Tu jest czas
Tu jest świat mój
Traktuj to z dystansem

Może zaśmiejesz się
Może postawię ci pytanie

Co skrywam w sobie
Dowiesz się z czasem

Tęsknie

Powtarzam sobie
Nie daj sobie wmówić
Nie jesteś nim

Zamykam oczy
Tęsknie
Tęsknie

Tam daleko
Jest  ktoś
Dodaje Ci sił
Znasz drogę

Idź za jego głosem
Trofeum zdobyłaś
Swój świat pisany

Idź dalej
Dałaś radę wtedy
Dasz radę i teraz

Telefon

Czekam na sms – a
Od ciebie

Palce tak zwinę
Piszą myśli

Nieprzemyślane

Otworzysz się
Przed mną
Później za to zapłacę
Ale cóż

Noc jest długa
Palce rozgrzane
Poczekam

Przy lampce wina
W ciepłym łóżku

Telefon świeci się
Rozmowa się rozkręca

Emocje wzrastają
Gorąco mi

Telefon zapalił się
Nadmiar czułości
Zaszkodził mu
Idę spać

Jutro zapomnisz
Co tu zaszło
Nie werbalnie
Może i nie

Spokój

Odnajdź spokój
Wsłuchaj się w rytm
Swojego ciała
Głęboki oddech

Złość nic nie daje
Tylko niszczy
Niszczy od środka
Jutro będzie lepiej

Odnajdź spokój
Zamknij usta
Zamilknij
Wycisz umysł

Odnajdź  spokój
Jutro będzie lepiej
Idź tą drogą przez życie
Odnajdź  spokój

Róża

Kwiat pachnący
Miękkie płatki
Kolczasta nóżka
Kolory jej  różne

Mają różne przesłanie dla Ciebie
Dowód uczucia najszerszy

Róża delikatna spokojna
Słucha szumu wiatru
Popatrz na nią piękna jest

Kwitnie pośród traw
W ogrodzie ma miejsce
Oddaje ci piękno swe.

Nie zrywaj jej szkoda jej
Nie odbieraj życia
Ona jest królową kwiatów

Festiwal Indii

Obraz

Powoli

Powoli uczę się miłości
Powoli odkrywam swoją naturę

Chcesz poznać ją
Spróbuj ust
Zaskoczony
Nie bój się

Powoli czuję ogień
Nie ujarzmisz go
Nie kontroluję tego

Miedzy nami jest chemia
Podasz się temu

Wybiła już 12 – sta
Czar pryśnie
Nie teraz
Znalazłam księcia
Ostatni pocałunek

Rozstali się tamtej nocy
On myśli o niej
Ona myśli o nim


Powiedź

Powiedź że kochasz
Tak jak zawsze
Coś w Tobie zgasło

Powiedź coś nie tak
Powiedź  co Ci leży na sercu
Nikt się nie dowie
Obiecuję

Lepiej udawać twardziela
Tak łatwej

Kobiety nic nie rozumieją
( jak zwykle)
Są głuche i ślepe

Powiedź
Wszystko dobrze

Po Burzy

Po burzy jest słońce
Nie wierzysz
Spójrz to jest twoje

Nikt Ci tego nie odbierze

Dbaj o to
To jest wszystkim
Co masz
Kiedy stracisz wiarę
Cofnij się wstecz

Zamknij oczy
Wtedy zrozumiesz że..
Nie potrzeba nic więcej
Do szczęścia

Pamiętaj że po każdej
Burzy jest słońce

Nic nie jest wiadome do końca

Od Nowa

Zacznij tworzy Swój świat Od nowa
Na polu bitwy Sucha ziemia Czy wyrośnie coś z niej
Na pewno tak Potrzeba pracy Dobrych myśli Czasu
Od nowa buduj swój świat
Cegłą po cegle Staraj się by było trwałe
Na lata Na wieki
Na całe życie

Nie Wiem

Nie wiem co wybrać Oczy czy usta
Co nas łączy Powiedzieć trudno Myślę dniamii nocami o Tobie
Wspominam chwilę Spędzone z Tobą Było tak pięknie

Co to za uczucie Miłość Pożądanie Co włada sercem tak mocno
Mam otworzyć Drzwi uczuciu Nie wiem
Boję się

Nie Tak Łatwo

Nie tak łatwo Odnaleźć miłość szczerą
Nie tak łatwo Uśmiechać się Kiedy jest źle
Nie łatwo jest Kiedy wszystko się wali
Nie jest Nie jest Nie jest Łatwo Świat nie jest prosty
Nic nie jest proste

Nie Ważne Jest

Nie ważne jest co mówią
Ważne że robisz to co lubisz

To Twoja droga
Wybrałeś ją sam

Nie stój na rozdrożu
Nie pytaj siebie
Czy to ma sens

Idź dalej
Rób swoje
To jest Twoje
To jest życiem twym

Nauczyciele

Wychowują nas na Dobrych obywateli
Polski uczy głębszego Spojrzenia na świat
Historia uczy dat i wojen Za to profesorka wysłucha zawsze(jeśli ma czas) To rzadkość jest Jeśli nie zdążysz usłyszysz „ na następnej lekcji’’
Na Wosie poznajemy nas samych Geografia uczy orientacji w terenie Korzystania z informacji
Biologia uczy Nazw kości i nie tylko
Fizyka opiera się na Ruchu i dynamice Ps. uważajcie na zegary
Chemia same zasady Na pewno eksperyment Uda się nam No nie

Matma same liczby i wykresy Mało rozumiem z tego Ale cóż
W– F poruszamy się trochę Ale za mało
J. angielski nie Mogę się rozstać Mam go w uszach
 J. rosyjski – trudna sprawa Wierzymy że będzie lepiej
Na PO chłopcy Uczą się ratować Mdlejące dziewczęta
Dziewczynki uczą się Pierwszej pomocy Spokój najważniejszy
Przedsiębiorczość Nie łatwa rzecz Uczą nas jak dobrze Zainwestować pieniądze
A rodzice proszą o Zapłacenie 20% podatku Ratunku To jest ekonomia Religia oczyszcza Umysły nasze z grzechu Idźcie w pokoju

Nie Pozwolę

Nie pozwolę
Sobie na miłość
To osłabia
Leją się tylko łzy

Nie pozwolę
Sobie na zaufanie
Znów zrani mnie ktoś

Serce głazem staje się

Nie pozwolę
Sobie na wybaczenie
Będzie znowu
Powtórka z rozrywki

Po co to
Po nic

Nasza Paczka

Siedzę spokojnie w ławce
Pisze w zeszycie
Temat lekcji

Nasza paczka
Trzyma się razem

Kiedy głowa paruje
Znów zadania z matmy
Jakoś żyjemy
Dajemy radę

Rozwiązujemy problemy
Lepiej lub gorzej

Czasami odbija nam
Jest wesoło i śmiesznie
Każdy tutaj w tej paczce
Ma świra (pozytywnego)

Jak z nami radzą
Sobie nauczyciele
Mam pomysł…
Piją ćwiartkę
Wieczorami w weekendy

Na Plaży

Woda obmywa stopy
Cały świat zniknął
W tle szum morza

Słońce nakłada
Na ciało brąz

Pachnąca skóra
Uspokaja umysł

Wiar walczy ze słońcem
do końca dnia

Słońce zasypia
Nadchodzi księżyc z gwiazdami
Ale wciąż nie mogę odejść
Wszystko ma swój koniec

Muzyka

Łagodzi obyczaje Jest rytmem duszy Rytmem serca Nie spokojnym
Wsłuchaj się Zniknęła blokada Myśli wychodzą Nie mów stop
Pozwól słów Układać się Po swojemu Na kartce
Pokaż swoją Prawdziwą twarz Chcesz śpiewać słowa te Cezura
Ruszasz ustami Dusza śmieje się Ludzie patrzą na mnie          Mówią świr
Musisz trzymać się zasad Mówić proszę Dziękuję Lubię łamać je
Na kosmate myśli Nie ma tu miejsca
Muzyka rozbiera mnie Penetrując każdy
Kawałek ciała i duszy
To równanie ma Dwa wyniki Jestem grzechem Jestem tajemnicą Nierozwiązaną
Nigdy wynik Nie będzie jeden Zagadka kręci
Oddaję się tylko Muzyce i kartce Nie Tobie
Jesteś zbyt prosty

Lek

Jesteś lekiem duszy Kiedy przytulasz Czuję się chroniona
Zapominam o czasie płynącym Odrywamy się od ziemi
Nie zostawiaj Tej nocy
Każdy wie lepiej Nasze uczucie Przetrwa wiele Nie słuchaj ich
Posłuchaj serca Co teraz mówi
Nie niszcz nas

Książka

Pełna wiedzy
Pełna myśli ważnych
Jeśli nie zauważysz ich
Nie czytałeś wnikliwie

Zastanów się
Może zrozumiesz
Słowa autora

Piszę do Ciebie i
Dla Ciebie
Będzie ci łatwiej
Pojąć świat

Książka daje Ci
Klucz do wyobraźni
Oderwiesz się od świata

Parę kartek ale
Wartość wielka
Słowa są jej skarbem

Kolec Róży

Daj jej czas
Może zaufa Ci
Zrozumie że rana
Nie jest celem

Ten kolec jest w sercu

Płatki zostały bo jest wiara
W kolejny dzień

Róża chce żyć
Nie niszcz jej

Nie ma siły walczyć
Dała ci czas
Ty daj czas jej                          
Potrzebuje tego

Idź

Idź jestem snem
Który nie przyśni się
Nigdy

Puste łóżko
Pusty pokój
Pozostał cień
Wspólnych chwil

Idź nie przejmuj się
Nie oczekuje niczego
Od ciebie
Chodź smutno mi
Będę silna

Nie trać czasu
Nie będę płakać

Twoja miłość
To fałsz
To Twoja miłość
Do widzenia
Idź i nie wracaj

Po raz ostatni
Zamykam drzwi
Przed Tobą



Góry

Skarb natury
Ziemia rodziła się razem z nimi

Kto je Kocha
Tam powróci
Tam został duch twój.

Ryzykujesz
Chcesz poczuć to sam

Są połączone z niebem
Szczyty ich oplatane mgłą

Choć to tylko góry
Mają swoje piękno

Gdzie Jest Miłość

Gdzie jest miłość
Gdzie jest miłość
Której szukam

Serce boli szuka leku

Czekaj
To nie czas
Czekaj

Nie szukaj jej
Wpadniesz w pułapkę
Uczucie będzie kruche
Zranisz czyjeś serce
( swoje też)

Miłość znajdzie cię
Miłość znajdzie cię
Sama cię odszuka

Flirt

Podaruję ci kilka słów
Słodkich jak miód

Gdzie teraz
Poruszysz pionek
Tam, gdzie idą myśli
Magia słów działa

Uśmiechamy się do siebie

Które z nas zrobi ruch
(następny)
Czy ty
Czy ja

Chyba ty
Mylę się
Nie

Wciąż udaję nieśmiałą
Nie jestem taka

Chcę wyczuć grunt pod stopami                                                                                                                                                
Noc już zawitała
Muszę iść
Nie zapomnisz o mnie
Spotkamy się kiedyś
Pewnie

Do zobaczenia

Dzielna Dziewczyna

Leży na podłodze
Patrzy w sufit
Walczy ze sobą
Nie chce ujawnić
Słabości

To nie przystoi jej
Jest już dorosła

Serce chowa
Do siebie smutki
Jest jak skrzynia
Ma mało miejsca
Później wybucha
Jak wulkan

Trudno go
Opanowań

Nie powie, że boli
Nawet gdyby
Bardzo bolało

To jest kara
Za to że jestem

Jest zbyt dzielna
Taka jest
Wie o tym
Będzie milczeć
Do końca

Człowiek

Człowiek jest istotą
Która najpierw mówi
Potem myśli

Nie brak mu trosk
Śmiech zamienia się w łzy
Łza zmienia się w uśmiech

Idzie szlakiem życia
Spotykał problem
Musi sobie poradzić

Choć smutek
Gości w jego dniu

Uśmiecha się
Do złej gry
Czekając na dobry finał

Czegoś Więcej

Potrzebuję czegoś więcej
Nie słów bez pokrycia
Nie wierzę w to

Myślicie że kobiety są wasze
To nie tak
One oddały wam
Serce i duszę
Nic po za to

Czegoś więcej
Czegoś więcej
Czegoś więcej
Czegoś więcej

Potrzebujemy czegoś więcej
Wierności
Miłości
Wsparcia
Możemy na liczyć
Z tym różnie bywa

Miłość nie aż taka silna
Los rozdał nie równo

Mimo to coś nas
Przy was trzyma

Czasami Dobrze

Czasami płaczę
Czasami jestem zła

Serce szuka sprawiedliwości

Czasami dobrze że
Jestem niezdolna by ranić

Uświadamiam sobie
 Nie warto
To nic nie zmieni.

Czasami dobrze być dobrym

Choć się dostanie kopa
Za dobry uczynek

Czasami dobrze być złym
Nie ma sprawiedliwości

Co Wy Wiecie?

Przestań trzymać się
Stereotypu

Blondynki są głupie
To pomyłka

Kobiety – plotkary
Nie każda
Kobiety – słaba płeć
Nie
Nie

Kobiety lubią błyskotki
Zależy która
Każda jest inna

Nie ma złudzeń.
Wasze ego przerosło rozum

Zacznij czytać
Od początku
Nie od końca
Ani od środka

Jesteśmy bliżej Ciebie
Niż myślisz

Zaskoczymy cię
Jeszcze …
Poczekaj
Co wy wiecie
Nic

Adrenalina

Znajdą się ludzie Którzy spróbują
Podwyższa się I spada Nadal jej próbujesz Bez strachu
Włos staje dęba Wiem Lubię to Krzyczę śmieję się Problemy idą precz Na moment zapominasz O tym co boli
To jest narkotyk Jeśli odbierzesz go Będę chora

Zegar

On tyka wciąż Do końca naszych dni Wykorzystaj ten czas
Każdy jest zegarem Który kiedyś stanie Doceń to, co masz Jutro to możesz stracić

Okazuj to zawsze W każdej chwili Choć raz zaryzykuj
Jutro wszystko zmieni się Nie będzie szansy Na słowo ukryte w sercu
Zegar stanie

Znikam

Znikam na tydzień
Lub dwa  zatapiam się

W słodkich snach
Zamieniam się w
Znikam na chwil
Mam swój świat
Kocham go

Pozwól mi zniknąć
Pozwól mi śnić
Przez całe życie
Pozwól zapomnieć

Za Sercem

Idź za nim Ono powód zna Gdzie Kiedy I dlaczego
Zaufaj mu Choć raz Zaufaj sobie Idź za nim Póki masz czas Nie cofniesz go Po raz drugi
Nasz los zależy   Tylko od nas Zapytaj siebie Czego chcesz
Wsłuchaj się w rytm Znasz odpowiedz
Więc idź za nim

Wystarczy

Nie musisz mówić Nie jestem głupia Wystarczy mi sumienie
Wystarczy Wystarczy Zrozumiałam
Powiem Ci tylko Nie znasz mnie Nie znasz siebie Nikt nie zna siebie
Do końca Do końca Zaskoczysz siebie
Nie wiesz co myślę Nie wiesz co czuję Nie jesteś mną
A ja nie jestem Tobą Więc nie osądzaj mnie Wystarczy Już zrozumiałam

W Pamięci

Marto
Słowiku nasz
Niech wiara w twą siłę
Nigdy nie zagaśnie

Darku
Ty jak promień słońca
Świecisz w szary dzień
Nie zatrać tego daru

Natalko
Serce twoje złotem jest
Kiedy zagubiona dusza.
Szuka pomocnej dłoni
Nie odmówisz
To cenię w Tobie najmocniej

Kamilu
Sztuką jest wspierać
Jeszcze trudnie jest zrozumieć
Idziesz dobrą drogą
Drogą do celu

Igo
Nie bój się życia
Ono nie jest złe
Stawia przed Tobą góry
Ale góra niesie praktykę

Bolku
Niech słowa Ci nie zabraknie
Obdarz nimi innych
A inni obdarzą nim Ciebie

Michał
Trzymasz wiedzy księgę
Trudność tkwi w tym
By ją przekazać dobrze

Takich Was pamiętać będę.
Jako wzór prawdziwej przyjaźni
Obraz ten zostanie w pamięci mej
Dziękuję Wam

W Moim Świecie

Nie ma bólu Nie ma łez Nie ma sporów
W  moim świecie Kwiaty spadają z drzew Słońce świeci zawsze Wiatr  szepcze myśli serc
Miłość – ona ma czas Zatrać się w niej Ujawnij swe pragnienia Co oni myślą To nie istotne
Tu nie ma kar Tu nie ma pozorów Prawda pozostaje naga To świat słodkich snów  Snów wyśnionych Zapadających  w serce

Uważaj

Cicha woda
Brzegi rwie
Uważaj

To tylko maska
( za dnia)
Nocą staję się dzika
Zamknięta w klatce
Czekam na Ciebie
Uważaj

Nie zakrywaj mi ust
Powiem to co chcę
Teraz

Ogień w oczach
Które Cię kochały
Do końca świata
I o jeden dzień dalej
Teraz pragną zemsty
Na wieki

Ukochany Fortepian

Takie małe dziecię Ujawnia swój talent Staje się dumą narodu
Instrument jest światem Bez niego nie widzi celu Istnienia swego
Musiał wyjechać Nie wyparł się kraju Był z nim całym sercem Cierpiał razem z nim
Jego melodie Zostaną na wieki W sercach Polaków
Jego serce wróciło Tam gdzie była dusza Wróciła do domu Do narodu Polskiego

To Nie To

Ciągle szukasz
Szukasz jej
Żony i kochanki
Ona zbawi Cię
Ale to nie to
Wciąż nie to

Śledzisz moje ruchy
Czuje się skrępowana
Nie mogę
Co się tak gapisz
Jeszcze trochę
Jeszcze jeden krok
Tak tak tak

Mam cię
Wpadłeś w swoje sidła
Co teraz
Mnie to nie kręci
To nic ciekawego
Jak się teraz czujesz

Tęcza

Każdy ją w sobie ma W niej są łzy Uśmiech twój Czasem los odmieni To nie ważne 
Tęcza – barwy twych dni Ona wzbogaca ludzi Pozostawia ślad
Otwórz serce Spójrz Ona jest w Tobie Coś w sercu zostało
Jedna spadająca gwiazda

Światło

Nawet malutkie światło
Daje wiele ponad nas
Nie zastąpisz ich niczym
Nigdy nie świecą

Tak samo
Są wyjątkowe
Zostają w nas

Budują mur
Mur wspomnień
On jak świeca
Oświetla naszą drogę

Nic Do Stracenia

Los nie pozostawił mi
Żadnych złudzeń
To nie jest mój dom
To nie jest moje miejsce
Pozostał tylko ból i śmierć
I przeszłość która już nie wróci

Tracimy to co jest nam
Tak drogie nagle i bezpowrotnie

Czas nie patrzeć za siebie
Iść naprzód

Od teraz nie mam
Nic do stracenia
Wszystko straciło znacznie

Starasz Się

Starasz się
Dać innym niebo
By dali ci wolność

Starasz się
Iść swoją ścieżką
Musisz nią iść

Nie uszczęśliwisz ludzi
Jeśli oni nie otworzą serca

Ale pewnego dnia
Znajdziesz skrzydła
One wyniosą cię ponad
Strach i ból

Będziesz mógł wyciągnąć dłoń
Do swojego świata

Spełniona

Uwierz w to
Świat nie jest zły
To tylko Twój umysł
Podsuwa Ci myśli złe

Uwierz w to
Uwierz w ludzi
Uwierz w siłę swą

Nie jeden mur
Postawi Ci życie twe
Uwierz w swoją drogę
Znajdź drogowskaz
Znajdź swój cel
To nie jest proste
Ale czy życie jest prostsze

 Pójdź za sercem
A znajdziesz ludzi
Oni pójdą za Tobą

Z nimi warto żyć
Za nie warto umierać
Ciągniesz nić słowa
Rozumiesz to
Ciągniesz ją dalej

Z kolejną myślą
Z kolejnym słowem                
Ja umrę spełniona

Przytul Mnie

Przytul mnie
By strach odszedł
By woda złamała skałę

Tama wezbrała
Nie ma szans
Na samotność

Nie oceniaj
Pozwól łzą płynąć
Bez ustanku

Stałam się skałą
Smutek ukryłam w sercu
Nie odkryjesz go
Więcej się nie odważę

Tylko o to proszę Cię
Przytul mnie

Perły

Posłuchaj mnie
Mój los to nic
To nie tak
Nie oszalałam

Błądzisz po umyślę
Starasz się pojąć
Jesteś daleki od prawdy

Ukrywam swój ból
Nie chcę ranić Cię
Perły są piękne
Tak jak serce

Trzymam je w ręce
By nie spadły
Nie chcę stracić ich

Powiedz słowo
Będę stać za tobą
Stałam się tarczą
Nie bój się

Dla Ciebie
Oddam życie
Bez Ciebie traci sens