Posty

Zeszyt

spisane wizje środowisk i  wielkich wydarzeń na stronach  wersetach zapisu myśli  odpływające ku nieznanemu w rozkwicie słowa pisanego  w legendach z zagiętymi rogami znajduje się złote jabłko mocnej  serii gorących kamieni szlachetnych pozostawionej przeszłości w granicach przyzwoitości na otwartych stronach życia 

2034 – Sentencja

Łańcuszek Miś Nostalgia Objawienie Odliczanie Odpis Okładka Panorama Sentencja Styl Wyznanie Z Lotu Ptaka

Z Lotu Ptaka

w bezsennej symbiozie skrzydeł  spod biegu w spokojnym tonie koncentracja oka na zdobyczy  jego prawdziwym otoczeniu  tworzy ślady pomiędzy liśćmi  drzew razem z głodem autora  z akapitu na akapit z poświatą  zakończenia losu ofiary na  wieczorną ucztę w świetle promieni srebrnego globu 

Okładka

obraz informacji z pierwszej ręki  w kursywie momentu zdarzeń  w szkle rozlany sentyment do  twej skrytej inwencji między  skórą a palcami kolumnami  sceptycyzmu zarysów symetrii harmonijne litery nazw tworzą  zamglony element zaskoczenia  na płótnie muskularne persony  modne i na czasie z dodatkami  w letnim klimacie dopasowane  do natury migoczących lamp

Odliczanie

światło promieni połyskuje  diamentowym ostrzem  tarczy zegara bicie serca  oznacza skrycie śladów  nocnych igraszek ciała  horyzont mrocznego krajobrazu pamiętnych gier zaczyna przesuwać pionki na szachownicy istnienia razem  koral morza słów drganie  tempa bogatych marzeń obiega widokiem upojenia objęć mglistych figur dnia miękkimi  dłońmi  dotykając  żywą lub martwą żywice jej  gorących stref pościeli

Objawienie

na stole z wieloma materiałami  kadrów pamięci w satynie twej  skóry w mowie ust z oddechem  liści i kory od mglistych bezdroży  do skalistych jaskiń samotne wieczory  pośród trawiastej łąki z morałem chodzących  twardo po ziemi znakiem wiary we własne siły   tlen staje się ciężki poza naszymi możliwościami  ale prawda jest tylko jedna jej częścią jest spójna przestrzeń spowita różnymi hipotezami scalając więzi

Wyznanie

w powietrzu wisi monolog szczerości i prawdy opowieści poszlak uwodzenia  tlenu  pod twym zaufaniem realnym  rozdrożem między tożsamością pod  osłoną nocy gwiazd brunatnych zapisem  znaków od losu opisane dylematem dnia  odkrywając cisze słowem mówionym  przed momentem westchnienia tworząc  obrazy udręki i niemocy między liniami  twego pióra wiecznej mądrości i czułości