Posty

Poniedziałek

pierwszy dzień tygodnia trudny krok  staje się nowym zadaniem z początkiem mglistym rozważaniem nad przyszłością jesienych dni lekturą wersetu kontrastu  wachlarz kolorów nie jasnych myśli i spojrzeń wieczornych rozmów  przy kawie z ulubioną operą mydlaną   suknia nocy ozdobioną kometami w akompaniamencie gwiazd sen – kołysanka do poduszki

2035 - Zeszyt

    1. Dylemat     2. Gorzko     3. Gość     4. Horyzont     5. Kompas     6. Rysunek      7. Stare Ale Na Miejscu     8. Za Szkłem      9.  Zeszyt     10. Złote Myśli     11.  Znak

Znak

szczęście to ulotna chwila  nasze kroki w życiu to próba sił opisujemy moment rzadki radosny  znak niezwykłego szlaku dzień  determinacji i blasku świateł słowa to kadr losu dzielone  na fragmenty znaków i zatartego  czasu godziny stają się zadaniem  liczone z biegiem lat są historią  ogniste wrażenia są częścią naszych rozważań i rozterek nad szkicami umysłu 

Gorzko

smak z granic myśli ostatniej udręki kwitnącej jak owoce nocy linie dwojga mówią gorzko o uczuciu miłości i żalu uciekających godzin z dotykiem zatracam się w doznaniu twej duszy przyzwolenia na więcej w koronkowej odsłonie wyzwolenie jest ziemią woli pod prawem spojrzeń i kuszenia nic nie zna marginesu ofiary początek z kreski ołówka ukochanym kobiecym kształcie pejzaż jak bicie serc staje się uśpioną mocą księżyca

Gość

postać stworzona z zaproszeniem do życia gotowym wyznaniem ze złym wzrokiem na przek ó r zdania głosów sprzeciwu wiatru zmian lasów rąk wybranych szklanych domów z miejscem na brudne myśli do tęczowego trunku teraz piszemy o pracy z zegarkiem do północy dodatek światła bywa rozpraszający cztery strony rozważań pod różnymi kątami dnia deszczu który kiedyś roztapiał żar serca gdy noc nastaje jak susza czekająca na krople świadomości drugiej osoby niewielkiego zadania

Rysunek

wybranka linii pióra w kształcie  mozaiki kwiatu wiosny ze wzorem w szlachetnej oprawie żywiołów barwa tęczy i zachodu słońca  dywan mleczy z łożem dla zguby chorych eliksir mięty i lawendy rysunek wyśnionych aksamitek w  śniadaniu na trawie zakochanych z różanym wiankiem we włosach 

Stare Ale Na Miejscu

zawsze gdy ludzie dzielą się myślami  szkic linia za linią prowadzi ku znajomemu  otoczeniu sentyment do rzeczy starych  jest wartością jedną z wielu stron lat młodości pisanym szybkim krokiem  przez życia stawiane zagadki ich  rozszyfrowanie otwiera nam spokojne arcydzieła teraźniejszości są  stare ale na miejscu

Dylemat

zwyczajne życie wypełnione myślami o przemijaniu inne momenty migają przed oczami dylermat tworzy kraine bezradności stawia pytania o przyszłość jest niewiadomą niedostępną dla każdego w dzień w k tórym nadeszła odpowiedź rozterek i łez los stał się jasną kartą zapisze się tam każdy kto ulegnie satysfakcji utworu granego do kołyski

Za Szkłem

twoje myśli budują schronienie  tysiąca i jednej nocy nie zdradzam  nie obiecuje lecz na kartce zostawie  pierwszy ślad bez bolesny tak jak ty  nazywam czas doświadczeniem za bardzo wierzę w leczenie jego  ran każdy krok w cieniu dzieła za szkłem miłosnej mary ze słodkimi  ustami cnoty rozkoszy 

Horyzont

w tle pisarskiego poematu wolnym krokiem tworzymy postać ozdobioną znamionami świtu i sekretu jak kwiaty zasuszone w czasie opisują lokacje wielu historii zmieszanych z morałem o srebrnych snach nad linią pióra kochanków głos ma formę listów gorących jak nie jeden afrodyzjak dzielone na dwoje harmonii między bielą  a szarością dni schyłku lata 

Kompas

linie kaligrafii ozdobnej z zaproszeniem do historii gry bez sekretów pośród sennego miasta zdarzenia   postaci zapisanej z epizodu tęczowego zenitu  pobudka między światem nieznanego skarbu  rodowego w śladach przyrody znaków przeszłości złączony w bezpieczny czas w świetle prawa w  prostej ścieżce z rozwiązaniem 

Złote Myśli

momenty rozpisane miesiącami  trwogi i grozy a w nocy uśpiony  płomień uwodzenia rozpuszcza  każdy dylemat w parę sekund słowa w twoich ustach jak  fraza kwiecista w mozaice  nietypowych pytań w wyblakłym  dniu złączenie delikatnych stref  linii obrazu zapamiętany zakaz  odpływania w ramiona morfeusza  zmieszana wizja marzeń wybucha  pod wpływem gorących palców  historia szlaku dotyku emocji  sen rozdarty między chwilą a  pragnieniem smaku i zapachu  afrodyzjaku wyobrażeń ze snu 

Zeszyt

spisane wizje środowisk i  wielkich wydarzeń na stronach  wersetach zapisu myśli  odpływające ku nieznanemu w rozkwicie słowa pisanego  w legendach z zagiętymi rogami znajduje się złote jabłko mocnej  serii gorących kamieni szlachetnych pozostawionej przeszłości w granicach przyzwoitości na otwartych stronach życia 

2034 – Sentencja

Łańcuszek Miś Nostalgia Objawienie Odliczanie Odpis Okładka Panorama Sentencja Styl Wyznanie Z Lotu Ptaka

Z Lotu Ptaka

w bezsennej symbiozie skrzydeł  spod biegu w spokojnym tonie koncentracja oka na zdobyczy  jego prawdziwym otoczeniu  tworzy ślady pomiędzy liśćmi  drzew razem z głodem autora  z akapitu na akapit z poświatą  zakończenia losu ofiary na  wieczorną ucztę w świetle promieni srebrnego globu 

Okładka

obraz informacji z pierwszej ręki  w kursywie momentu zdarzeń  w szkle rozlany sentyment do  twej skrytej inwencji między  skórą a palcami kolumnami  sceptycyzmu zarysów symetrii harmonijne litery nazw tworzą  zamglony element zaskoczenia  na płótnie muskularne persony  modne i na czasie z dodatkami  w letnim klimacie dopasowane  do natury migoczących lamp

Odliczanie

światło promieni połyskuje  diamentowym ostrzem  tarczy zegara bicie serca  oznacza skrycie śladów  nocnych igraszek ciała  horyzont mrocznego krajobrazu pamiętnych gier zaczyna przesuwać pionki na szachownicy istnienia razem  koral morza słów drganie  tempa bogatych marzeń obiega widokiem upojenia objęć mglistych figur dnia miękkimi  dłońmi  dotykając  żywą lub martwą żywice jej  gorących stref pościeli

Objawienie

na stole z wieloma materiałami  kadrów pamięci w satynie twej  skóry w mowie ust z oddechem  liści i kory od mglistych bezdroży  do skalistych jaskiń samotne wieczory  pośród trawiastej łąki z morałem chodzących  twardo po ziemi znakiem wiary we własne siły   tlen staje się ciężki poza naszymi możliwościami  ale prawda jest tylko jedna jej częścią jest spójna przestrzeń spowita różnymi hipotezami scalając więzi

Wyznanie

w powietrzu wisi monolog szczerości i prawdy opowieści poszlak uwodzenia  tlenu  pod twym zaufaniem realnym  rozdrożem między tożsamością pod  osłoną nocy gwiazd brunatnych zapisem  znaków od losu opisane dylematem dnia  odkrywając cisze słowem mówionym  przed momentem westchnienia tworząc  obrazy udręki i niemocy między liniami  twego pióra wiecznej mądrości i czułości

Odpis

ulotny dotyk słodyczy  niedomówień krok ku  czystemu dokończeniu w mowie ciała opis mięśni  w walce z rozsądkiem  słowa w wieńcu ręcznej  robótki kolorze listu w  ogrodzie monologu prawd forum erotyki   o północy otwartym umysłem kreślę sny dzielone na skarby  nocy artefakty oboje mamy sekrety niedostępne   dla świata zewnętrznego