Posty

Styl

poukładana otchłań w świetle malunku  prawdy w linii rezonansu oddechu w  tempie wyznania w słodkim uśpieniu sumienia kolorze słowa węgla ponad  chmurami deszczowych dni zorzy  zarysu miast ulic tłumu spowiedzi pod księżycem zaczytanym w obcych sekretach  pod gwiazdami znanych gości opowiemy o paru faktach o sobie samym delikatnie  nazwiemy obawy cel życia i staniemy  na wysokości zadania na ten rok   

Miś

w sekretnym miejscu z pluszowych wieści w pachnącej kąpieli rozpoczyna dzień zwyczajny  z historyjką do snu pomaga uleczyć podarte rysunki w słonecznych promieniach poranka budzi się ze swoim  kompanem w plecaku razem z kredkami i piórnikiem usypia w szeregu z dziecięcymi szmatkami idzie tęczową ścieżką w rytm szkolnego dzwonka  w towarzystwie  kropel z chmurki oświetla trudy i  ostre zakręty uszytej jego opowiastki kontury  flamastrów zakreśla pozytywy a wady zakreśla ołówkiem gumką poprawia swoje niewygody 

Sentencja

składane ponad uwagą  kadrów z życia kilka wersów ostatniej chwili ku pokrzepieniu  serc otwarte myśli przez rzekę  wspomnień ulotnej między  ścieżkami losu puszczonego  na wolność prostą drogą snów  z frazy na frazę opisywany rok i dzień  zakończenia spod przymkniętych powiek  pozwalają spokojnie odpłynąć w miękkość   poduszki wyszywaną naszą historią z lat  młodości budowaną z rozkoszą sennej mary

Łańcuszek

modlitwa z kryształów  albumu kadrów wspomnień złotej pamięci ukrytej poza  murem rzeczywistych spraw spowiadanych za drzwiami  sumienia rozdzielonego na  wiszącym kwiecie na szyi  za słowem za myślą łańcuszek okala święte miejsca postury  opisane wiarą w twe kroki  ku szczerości ze światem  nie ufności ponad strach  o jutro w porannej mgle 

Nostalgia

 wizje linii poematów na zatarte lata  pośrodku dylematu stworzonego  przez mijający czas zegar śladów  miejsc prywatnych złożony w  owoc składniku sentymentu  do smaku esencji afrodyzjaku  na dnie własnych rozterek  ostatni wers jest tą sentencją  na koniec dnia ni zdaniem  ni kolorem niebios nostalgia  to odejście w wiek dojrzałości 

Panorama

 W zenicie stron sumienia  osobnej diagnozy w dniu samotnego szlaku przez alfabet ulic widoku posągów osądu epitafium    droga ku perłą strzelistych wież w szkle miejsca godnego fotel i pergamin zapiskiem zabytku w opowieści złotego wieku czas  zlicza zdarzenia momenty zwycięstwa  do rozsypania się ostatniego muru

Film 18 - Sąsiedzi - Dom I Ogród

Obraz