Przejdź do głównej zawartości

Zdanie

Nasze zadanie
Nie rozumiane

Musimy bronić je
Ludzie mówią obudź się
Nie chcemy

Wybrałeś krętą drogę
Masz nadzieję
Mówią ona
Matką głupich jest

Nie wierz w to
Idź za głosem serca

Ono jest mapa
Która zna drogę

Ja jestem tu
Mam coś własnego
Nie brak było upadków

Szłam za jego głosem

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Tytus

W różowym wdzianku i z koltami
Uczy się grzecznie jazdy na
Rzeczach magicznych Tytus
Na Rozalii czy na palmie

Drogiej małpce nie brak
Ludzkiego zacieńcia i
Odrobiny fantazji

Gdyby on został prezydentem
Nikt by nie myślał o wyścigach
Po wieczność tylko pokochał
Swe serce i wskazówki zegara

Mimo zdań wielu i wśród
Swych pobratymców coś mu
Doskwiera ani żartu ni śmiechu
Tylko niszczyciele rujnują jego ja

I Potrafi zejść na ziemie
Wtedy kiedy cały świat szaleje

Reksio

To małe klapnięte uszko
Jest pomocnikiem każdego nawet
Złoczyńcy czai się za rogiem a on
Wygląda spoza swych trosk i
Podaję łapę tym co się zagubili

Na hamaku w budzie czy w domu
Nasz wierny kompan nie spuszcza z
Oczu czasu i stara się go doścignąć

Jak każda wieść niesie pies
Musi ratować czyjeś życie
W najsłabszej chwili

Kiedy samotność nam doskwiera
A słońce wstaje on nakleja znaczki
Na list do każdego małego dziecka w sercu

Mogę

Złamana przeszłość
woła o uwagę dość
krwawą wśród mgieł

Zaklęte koło nie ma końca
w morderstwach świętej
Figury w tle krzyża i mchu

mogę przez to przejść ale zawsze
koniec będzie za mną szedł za
światłem czyjego życia

bycie królem czyjegoś
wieńca tęczy wyblakłe  notatki
wciąż są wskazówką dla terytorium
upadłych aniołów