Wiara
Wiara raz jest
Raz jej nie ma
Kiedyś przyjdzie
Trudno zapalić światło
Jeśli nie otworzysz drzwi
(Serca swego)
Myśli czarne
Ogarnęły rozum
Odsuwasz podaną rękę
Anioł puka długo
Nie otwierasz
Idź
Nie dla mnie radość
Stoi przed sercem twym
To sen
Ocknę się z niego
On tam jest
Nie ustąpi
Może warto uwierzyć
Jeszcze raz
Raz jej nie ma
Kiedyś przyjdzie
Trudno zapalić światło
Jeśli nie otworzysz drzwi
(Serca swego)
Myśli czarne
Ogarnęły rozum
Odsuwasz podaną rękę
Anioł puka długo
Nie otwierasz
Idź
Nie dla mnie radość
Stoi przed sercem twym
To sen
Ocknę się z niego
On tam jest
Nie ustąpi
Może warto uwierzyć
Jeszcze raz
Komentarze